Karty na stół

image25

Ostatnie zmarznięte liście popełniały zbiorowe samobójstwa na mokrych szybach czwartego piętra przedwojennej kamienicy. Sylwester Bukiet odłożył słuchawkę telefonu i spojrzał na kolejny liść spływający wolno po szybie biurowego okna, aby chwilę później zniknąć za krawędzią parapetu.
„Zupełnie jak te stoły” pomyślał Bukiet i z ociąganiem sięgnął po wysłużony notes aby zapisać w nim zasłyszane przed chwilą informacje.
Rozmówca dzwonił z komisariatu policji w Ciechanowie. Bukiet nie dosłyszał stanowiska, a nazwisko zignorował. Pomagał policji rozwiązywać nierozwiązywalne sprawy od ponad trzydziestu lat. Dawno przestał zwracać uwagę na takie drobiazgi, jak tożsamość dyżurnych stróżów prawa. Nie wnosiły one nigdy niczego nowego do sprawy. A ta zapowiadała się intrygująco. Od Pułtuska po Żuromin, przez Mławę, Nasielsk, Płońsk i Działdowo – ginęły stoły z wiejskich klubów kultury, remizowych sal weselnych i zakładowych stołówek. Co ciekawe, ginęły wyłącznie stoły o czterech prostych nogach – typowe dla stołówek z lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia wytwory Bydgoskich Fabryk Mebli. Zapisując ostatnią uwagę Sylwester Bukiet zamknął notes, i wzdychając ciężko wstał, aby zaparzyć sobie imbryk mocnej herbaty. Zapowiadał się długi wieczór. Doświadczony detektyw nie zaśnie, dopóki nie wymyśli choćby jednej hipotezy. A Bukiet po raz pierwszy w życiu nie miał pojęcia od czego zacząć. Z ociąganiem przeszedł do kuchni. Postawił stary, wysłużony czajnik na kuchence gazowej i zaczął rozglądać się za zapałkami. Zauważył je na kuchennym stole obok talerza z przygotowanym na kolację świeżym tatarem siekanym własnoręcznie przez lokalnego wirtuoza tasaka, mistrza rzeźnickiego, Mikołaja Drąga. Sprawnym ruchem zapalił zapałkę i podpalił gaz pod czajnikiem. Wpatrując się w płomień usiadł przy stole i zaczął od niechcenia skubać soczyste wołowe mięso. Był zbyt zaabsorbowany sprawą, aby wyjąć z szuflady widelec czy łyżkę. szybko się więc zorientował, że część tatara wylądowała na podłodze. Schylił się, by je sprzątnąć i… zamarł. Zgięty w pół na kuchennym taborecie wpatrywał się w proste drewniane nogi kuchennego stołu. Cztery nogi. Prostego stołu sprzed czterdziestu lat. Kupionego kiedyś za grosze z wyprzedaży stołówki domu wczasowego funduszu wczasów pracowniczych. W głowie Sylwestra z wolna zapaliło się światełko idei. A chwilę później, gdy gwizdek czajnika informował pół kamienicy o dobrze wykonanej pracy, idea paliła się jak pochodnia.

Tydzień później Sylwester Bukiet mknął podekscytowany siódemką w kierunku Nowego Dworu Mazowieckiego. Przynęta chwyciła. Szybka analiza dotychczasowych kradzieży wskazywała, że stołówki Glinojecka będą kolejnym miejscem ataku. Podstawienie kuchennego stołu z systemem GPS w jednej z nóg było fraszką. Niestety, policji nie udało się schwytać sprawców na gorącym uczynku, chociaż brakowało naprawdę niewiele. Korek w okolicy ronda w Glinojecku zablokował pościg, ale udało się zrobić zdjęcie sprawcy który w bardzo nietypowy sposób uciekał w górę Wisły. Detektyw długo wpatrywał się w przesłane MMSem zdjęcie. Był pod wrażeniem. Nigdy by nie wpadł, że do stołu można przymocować silnik motorówki. Teraz pędził w kierunku wiślanego brzegu, aby przyjrzeć się pozostawionym śladom i przeszukać ponownie starego poloneza trucka, którym poruszał się złodziej stołów. Nie ufał policyjnym śledczym tym bardziej, że nie traktowali sprawy bardzo poważnie. Cały czas w głowie miał postać w koszuli w kratę i wędkarskim kapelusiku. Kilka ostatnich dni listopada okazało się bardzo słonecznych. Dzisiaj był wprawdzie dwudziesty, ale pogoda przypominała raczej drugą połowę października. Kiedyś każdy październik spędzał na wycieczkach z plecakiem z lokalnym oddziałem PTTK. NA to wspomnienie Bukiet z całych sił wcisnął hamulec i zawrócił w stronę Ciechanowa.

Krótka wizyta w biurze PTTK i przejrzenie zdjęć z kilku kronik nie pozostawiało wątpliwości. Osobą na zdjęciu z policyjnego pościgu, oddalającą się na jego własnym kuchennym stole był nie kto inny, jak Antracyt Pieniążek – były przewodnik PTTK i dawny aktywny kaowiec z ramienia rady kultury województwa ciechanowskiego. Na pewno znał wszystkie wiejskie kluby i przyzakładowe stołówki, w których bywał z odczytami i slajdami z działalności PTTK. Antracyt zasłynął na początku lat dziewięćdziesiątych próbą przekonania Ministerstwa Środowiska o konieczności zakupu piasku z Libii w celu przywrócenia pierwotnego kształtu pustyni Błędowskiej. Po przegranej próbie założenia partii „Piaski i Skałki” wśród byłych członków Polskiej Partii Przyjaciół Piwa wycofał się z życia publicznego i zaszył na farmie królików na Dolnym Śląsku. Ustalenie adresu zajęło policji dziesięć minut. Następnego dnia Bukiet pędził pociągiem do Wrocławia, gdzie właśnie wieziono niczego niespodziewającego się Antracyta P. wraz ze stołem noszącym ślady długotrwałego moczenia.

Pod koniec dnia, gdy za byłym przewodnikiem zamknęły się kraty aresztu, Sylwester Bukiet tryumfował. Stając oko w oko z byłym członkiem pieszych wycieczek Antracyt załamał się i wyznał wszystko. Otóż od lat niepokoiło go utworzenie w Górach Stołowych Parku Narodowego. Ostatnia wizyta w tym rejonie tylko potwierdziła jego obawy – piaskowce z górnej kredy tworzące typowe płaskowyże zarastały na potęgę gubiąc stołowy charakter. Tylko przywrócenie masowego ruchu turystycznego mogło utrzymać w mniemaniu Pieniążka nazwę Góry Stołowe w społecznej świadomości. Turyści jednak muszą sami być w stanie od razu zorientować się, że znajdują się właśnie w tym unikalnym w skali Europy miejscu. To wystarczyło. Helikopter GOPRu potwierdził odnalezienie wszystkich zaginionych stołów na terenie Parku Narodowego.

 

(zdjęcie pochodzi ze zbiorów producenta silników Mercury opublikowanych na stronie magazynu Nautica Y Yates. Prawdopodobnie rok 1962. Autor zdjęcia – nieznany)
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s