Jedziesz z moją kokainą

traffic-lights-in-the-fog-long-exposure-by-lucas-zimmerman-1

Klasyczny szlak kokainowy ciągnie się wzdłuż zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej od najbardziej znanych kolumbijskich karteli przez wysoce efektywne peruwiańskie pola po dobrze zorganizowane chilijskie szlaki przerzutowe. To tutaj skupiona jest światowa uwaga nie tylko organizacji antynarkotykowych, ale również hurtowników, mafii i detalicznych, żądnych mocnych wrażeń turystów.

Na tym tle od kilku lat coraz bardziej widoczny staje się niewątpliwy sukces polityki międzynarodowej Evo Moralesa, prezydenta Boliwii, który przekonał światową opinię publiczną, że uprawa koki w jego kraju to wielowiekowa tradycja nie mająca nic wspólnego z narkotykowym biznesem krajów ościennych. Pozwoliło to w krótkim czasie Boliwii zająć niechlubne trzecie miejsce pod względem ilości produkowanej kokainy. Na pewno jednak osiągnięcie miejsca na podium trwałoby znacznie dłużej, gdyby nie nietypowa promocja kraju, głównie nastawiona na ościenną narkotykową turystykę uprawianą przez obywateli sąsiedniej Brazylii.

Wbrew pozorom oficjalne informacje o legalizacji upraw koki nie spotkały się z początku ze zrozumieniem żądnej odmiennych stanów świadomości klienteli. Kraj kojarzony z żuciem surowych liści i sporządzanych z tychże liści paskudnych w smaku naparów nie zachęcał do dłuższych odwiedzin. Był za to krajem transferowym dla turystów z Brazylii udających się na nielegalne wypady do Peru i Chile. Nowy prezydent postanowił zmienić sytuację, zachęcić sąsiadów do skrócenia swych wycieczek i pozostawiania waluty u lokalnych plantatorów, z których większość wywodziła się z jego ojczystego ludu Ajmara. W tym celu na wniosek samego prezydenta w lokalnych szkołach ogłoszono konkurs na „promocję kultury koki”. Laureatkami zostały dwie uczennice z gimnazjum żeńskiego dla Indian Ajmara w Vallegrande w dystrykcie Santa Cruz. Nayra Patatos otrzymała wyróżnienie za hasło promocyjne „If you wanna hang out you’ve got to visit La Paz” zaśpiewane ze swadą przez szkolny chór do melodii JJ Cale’a. Natomiast główna nagroda przypadła Kantucie Alvares za „przygraniczną identyfikację wizualną”. Prosty pomysł przypadł od razu do gustu jury złożonemu z członków Ruchu Hodowców Koki. Kantuta słusznie zauważyła, że sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach oddaje idealnie barwy narodowe: czerwony, żółty i zielony (nota bene oddaje również barwy rośliny uważanej za narodowy kwiat, którego nazwa jest także żeńskim imieniem noszonym przez zwyciężczynię, co jury potraktowało jako dodatkowy znak wróżący powodzenie planowanej promocji). Propozycja, aby w nocy na przygranicznych skrzyżowaniach, gdy granicę przekraczają mniej lub bardziej detaliczni turyści, włączyć wszystkie światła sygnalizatorów na raz, zamiast przyjętego pozostawienia migających żółtych lamp, wywołała aplauz. Kantuta liczyła, że zaintrygowani podróżnicy zwolnią na takim skrzyżowaniu i będą bardziej skłonni zatrzymać się w pobliskim barze aby zasięgnąć informacji o nowym systemie sygnalizacji, co z kolei pozwoli barmanom zapoznać ich z lokalnymi produktami pochodzenia roślinnego.

Projekt został przyjęty z entuzjazmem i natychmiast wcielony w życie. Efekty przekroczyły najśmielsze oczekiwania. Już w pierwszym roku, z naprawdę niewielką pomocą boliwijskiej policji, ruch transferowy spadł o 60%, a handel przygraniczny wzrósł o 40%. W nagrodę Kantuta Alvares otrzymała własne pole koki oraz dożywotnie honorowe członkostwo w Ruchu Hodowców Koki. Sam Evo Morales otrzymał zaś dyplom od Jednostki Narodów Zjednoczonych ds. Równości Płci i Uwłasnowolnienia Kobiet za promowanie kobiet z mniejszości etnicznych. System w działaniu ilustruje powyższe zdjęcie niedaleko lokalnego przejścia granicznego z Brazylią. Przejść takich jest na całej długości granicy około pięćdziesięciu.

 

(Zdjęcia bez wpływu produktów pochodzenia roślinnego wykonał Lucas Zimmermann)
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s