Autostradą przez galaktykę

DSC_8782

Przemierzając kolejne galaktyki, astrodezyjne statki vogońskiej floty budowlanej miały bardzo odpowiedzialne zadanie. Poza katalogowaniem napotkanych skupisk gwiazd i układów planetarnych oraz wyznaczaniem pomiędzy nimi optymalnych tras hiperprzestrzennej komunikacji, szukały odpowiednich ciał niebieskich do umieszczania na nich informacji drogowych. Było to żmudne i wymagające dużej precyzji zadanie. Liczyła się zarówno lokalizacja, jak też wielkość i skład chemiczny, a zwłaszcza odpowiedni materiał skalny. Nie za duża planeta, leżąca w odpowiedniej odległości od kosmostrady, posiadająca wystarczająco dużo odpowiedniego materiału skalnego, który na przestrzeni lat nie podlega okresowym zalaniom czy zlodowaceniom, to element w kosmosie tak rzadki jak na Ziemi painit. Dlatego Vogon, który odkrył Ziemię otrzymał dożywotnią emeryturę. Dla wszystkich kolejnych pokoleń.

W zasadzie nie całą Ziemię. Tylko jej niewielki fragment. Pełen lessów, iłołupków, wapieni i piaskowców. Z granitowymi intruzjami. Ułożonych cienkimi warstwami. Sprasowanych. Pełnych skamieniałości i barwnych pasów w setkach odcieni, co wykazało próbne cięcie. W dodatku lokalizacja w mało znaczącym układzie na skraju Drogi Mlecznej nie koliduje z natężonym ruchem na tejże Drodze. Wszystkie zalety jakie może posiadać przydrożny znak interplanetarny.

Unikalny układ skalny na terenie obecnej Arizony sprawia, że od tysięcy lat kolejne zastępy pracowników  Generalnej Kosmicznej Naczelni Dróg Mlecznych i Kosmostrad (GeKoN DMiK), korzystając z jonowych działek, wycinają w terenie skomplikowane wzory, których głębokość, kształt, stopień zagięcia, układ warstw, barw i światłocieni pozwala na zapisanie ogromnej ilości informacji dla przemierzających  naszą galaktykę podróżników. Co więcej, popularne protonowe skanery fotometryczne dzięki stopniu skomplikowania zapisu mogą odczytywać informacje zmienne w czasie w miarę zbliżania się do PITu (Planetary Information Table). Przykład, który jest prezentowany na filmie szkoleniowym vogońskiej floty budowlanej pokazuje schemat działania: Lecąc Drogą Mleczną z odległości 60 lat świetlnych (maksymalny zasięg PITu) trafiamy na pierwsze informacje z planetarnej tablicy informacyjnej „Ziemia”. W przykładzie jest to: „Uwaga, korek przed Alfa Centauri”. W miarę zbliżania się, informacje są uaktualniane, i tak, po dwóch latach:”Już nie. Korek przesuwa się w stronę Aldebarana”. A po kolejnych pięciu latach: „Prace wyburzeniowe na autostradzie w rejonie Proxima Centauri. Osoby udające się do tamtejszych układów planetarnych proszone są o zawrócenie z drogi. Miejsca docelowe przestały istnieć”.

W czerwcu bieżącego roku do Działu Astodezyjnego GeKoN DMiKu dołączyła po raz pierwszy* przedstawicielka naszej planety -Marcela Nowak. Jej pierwszym zadaniem było udokumentowanie  momentu zapisu nowej informacji, czego efektem jest wyżej prezentowane zdjęcie.

 

(Zdjęcie wykonała Marcela Nowak)

*czterdzieści lat wcześniej kandydatem na to stanowisko był niejaki Artur Dent, który jednak zamiast geodezyjnych raportów wysyłał Vogonom ciągłe pytania o życie, wszechświat i całą resztę. Zwolniony z pracy przed otrzymaniem właściwej nominacji do GeKoN DMiKu, demonizował niedoszłych pracodawców w snutych w podrzędnych pubach opowieściach. Jego historię spisał – ubarwiając tu i ówdzie – znany antropolog planetarny, Douglas Adams.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s