Addio pomidory

tomate-noire

Unijne dyrektywy regulujące rynek produktów żywnościowych w wielu wypadkach powodowały pusty śmiech zoologów i botaników. Tak było w przypadku portugalskich dżemów z marchwi, którą na tę okoliczność zaliczono do owoców, czy też w przypadku ślimaków, które we Francji ewoluowały inaczej niż w innych częściach świata i są do tej pory najbliższymi krewnymi sardynek i sardeli. Nie wspominając już o – na szczęście porzuconym – rozpoznawaniu banana jako banana po odpowiedniej krzywiźnie, a nie taksonomii byliny z rodziny bananowatych.

To jednak już przeszłość. Tegoroczne rozporządzenie Komisji Europejskiej do dyrektywy 2012/12/UE z dnia 19 kwietnia 2012 r. odnoszącej się do soków owocowych i niektórych podobnych produktów przeznaczonych do spożycia przez ludzi zawiera wykaz owoców według ich botanicznej systematyki wraz ze wskazaniem stosownego przeznaczenia, metod skupu i przetwórstwa. W ten sposób rozszerzono pojęcie takich produktów jak dżemy, soki, ciasta czy lody jagodowe. Obecnie obowiązująca definicja jagody wywołała euforię w środowiskach naukowych oraz konsternację dietetyków.

Ze zmiany definicji ucieszyły się natomiast punkty skupu runa leśnego wyspecjalizowane w skupie jagód. Jak podaje Głos Raciąża, w gminie tej w latach 2010 – 2015 skupiono łącznie tylko nieco ponad trzy tony jagód. Przy obecnie obowiązującym rozporządzeniu do skupu trafiło już ponad 25 ton, chociaż gmina jest zdecydowanie rolnicza. Gospodarzom nie przeszkadza również fakt, że tegoroczna cena skupu jagód jest wyjątkowo niska, gdyż nie przekracza pięciu złotych za kilogram. Jednak to i tak kilka razy więcej, niż dotychczasowe ceny skupu jagód gatunku Cucurbita pepo czy Cucumis sativus zwanych do tej pory odpowiednio dynią zwyczajną i ogórkiem siewnym.

Ręce zacierają również pracownicy bogatyńskiego zagłębia pomidorowego. Podpisany tydzień temu kontrakt z wytwórnią lodów Grycan gwarantuje zbyt na zbiory z 20 hektarów szklarni do roku 2020. W trosce o konserwatywne gusta dużej grupy starszych klientów, firma Grycan zastrzegła w kontrakcie, aby 70% ogólnej masy stanowiła odmiana Indigo Rose, o czarnej, błyszczącej skórce.
Jagody tej odmiany, łudząco podobne do najpiękniejszych okazów borówek, lecz kilkukrotnie od nich większe, znakomicie wpasowują się w aktualną politykę marketingową firmy, w której rozmiar ma wywoływać pozytywne skojarzenia” – komentuje na łamach Agrobiznesu, prosząca o anonimowość Grycanka.

 

(Zdjęcie czarnych pomidorów zobaczyliśmy tutaj, choć autora nie zdołaliśmy zlokalizować)
Wszystkie wiadomości są jak najbardziej zmyślone. Firma Grycan nie sponsoruje tego posta ani na dzień dzisiejszy nie inwestuje w pomidory. Jednak lody produkuje fantastyczne.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s