Huśtawki Le Corbusiera

huśtawki LeCobusiera

Przed wieloma laty były tylko niskie, parterowe, no może jedno, góra dwupiętrowe domki. Z ogródkami. W ogródkach były huśtawki ze sznurka i opony. Niestety było ich mało i w dodatku dzieciaki nie mogły się huśtać razem. Na szczęście na początku XX wieku niejaki Le Corbusier, słynny francuski działacz na rzecz praw dziecka, ogłosił, że udało mu się wyhodować krzew, który idealnie nadawał się do wieszania huśtawek – miał cztery pnie zbiegające się parami ku górze i jeden łączący je konar biegnący równolegle do podłoża. Wystarczyło wkręcić haki i przymocować pozostałe po zniesieniu niewolnictwa łańcuchy z doczepionymi deskami, jakich było pełno po rewolucji przemysłowej, w której drewno zostało zastąpione żelazem i stalą.

Krzewy rosły coraz wyżej, umożliwiając dzieciakom osiąganie wysokości, o jakich się ich rodzicom nie śniło. Nie śniło się to też murarzom, którzy nie przypuszczali, że dzieci będą w stanie kiedykolwiek wypatrzeć niedoróbki w obróbce kominów ani młodym parom, które nie spodziewały się, że ktoś mający lat sześć będzie w stanie wytykać ich palcami w niedwuznacznej sytuacji na poddaszu czy w cieniu kalenicy. Wszyscy ci ludzie mieli ogromne pretensje do Le Corbusiera, który nie chcąc psuć dzieciakom zabawy starał się pomóc również dorosłym. Zaproponował więc stawianie domków jeden na drugim, w równych blokach, które rosłyby szybciej niż huśtawki. Jeden z pierwszych tego typu bloków chętnie bawił się z dziećmi i doglądał ich patrząc z góry gotowy do łapania pechowych lotników, którzy wyrwaliby się sile odśrodkowej. Jako ciekawa konstrukcja chętnie także brał udział w sesjach zdjęciowych i stąd jego obecność na zdjęciu dokumentującym wykorzystanie w praktyce krzewów Le Corbusiera.

Niestety krzewy zostały w końcu prawnie zakazane, a po wojnie po prostu wyginęły wycięte w pień na opał i podkłady kolejowe. Tworzone do tej pory konstrukcje huśtawek nawiązują jednak do tamtej formy, choć nie osiągają już takich wysokości i oczywiście nie rosną. Jednak dzieci pamiętające zabawę na oryginalnych huśtawkach francuskiego botanika nie chciały stracić tego zapierającego dech wrażenia bliskości gwiazd i założyły w USA stowarzyszenie wielbicieli huśtawek: North American Swing Assocation. W skrócie NASA.

 

(zdjęcie wykonał Ensio Kauppila w fińskim mieście Tampere, bloki w dzielnicy Kaleva, lata pięćdziesiąte XX w.)
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s